Większość marketerów patrzy na platformy jak na narzędzia. Facebook to miejsce na kampanie. Instagram to miejsce na zasięgi. YouTube to miejsce na wideo. Tinder to apka do randek. Allegro to marketplace. Amazon to marketplace. LinkedIn to B2B. Wchodzisz, ustawiasz kreacje, dopalasz budżet, liczysz kliknięcia, optymalizujesz. I tu jest problem. Bo platformy, które dominują w 2026 roku, prawie ...