Podręcznik reklamy na Linkedinie. Część I: Moja pierwsza reklama!

Reklama na Facebooku jest już czymś niemal oczywistym. Zaskakujące jednak jest to, jak rzadko marketerzy, którzy potrafią wydawać nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie na reklamę na tej jednej platformie, sięgają do innych możliwości promocji własnych produktów lub usług. Zmiany, jakie zaszły w tym roku w algorytmie reklamowym serwisu Linkedin, sprawiają, że w wielu aspektach reklamą na tej platformie można zarówno skuteczniej, jak i taniej docierać do potencjalnych klientów. Ten wpis stanowi pierwszy rozdział podręcznika reklamy na Linkedinie.  Zaczynamy!

Co jest potrzebne?

Rzecz podstawowa. Aby zacząć tworzyć reklamę na Linkedinie, oprócz konta prywatnego trzeba posiadać konto firmowe. Obydwa te konta trzeba ze sobą następnie połączyć. W dalszej kolejności należy nadać osobie, która będzie tworzyć reklamę (np. pracownikowi) uprawienia do tego. Robimy to z poziomu konta firmowego. O ile zakładanie konta prywatnego jest bardzo proste (po wejściu na stronę serwisu od razu je założymy), to aby założyć konto firmowe należy poczynić kilka dodatkowych kroków. Co prawa specjaliści od marketingu zalecają, aby od razu takie konto sobie utworzyć – ja mam nieco inne zdanie. Nie wydaje mi się, aby miało sens utrudnianie sobie życia – dlatego założymy sobie konto firmowe po omówieniu formy reklamy na Linkedin.

Zaczynamy!

W pierwszej kolejności klikamy w prawej części ekranu w zakładkę „Reklama” lub „Usługi dla Firm” –> Reklamuj.

Następnie pojawi nam się ekran wyboru celu reklamy. Każda z opcji jest nieco inna – omówię je niżej w osobnych punkach.

Sponsorowana treść

Przypomina to trochę reklamę na Facebooku w tym sensie, że pojawia się nasza reklama w „strumieniu” na Linkedinie i w serwisach z nim współpracujących. Użytkownicy będą na swojej tablicy widzieć to, co reklamujemy (zob. przykład niżej). Oprócz tego, że reklama będzie kierować ruch na stronę zewnętrzną, uzyskamy pobocznie taki efekt, że (jeśli reklamujemy się z poziomu strony firmowej na Linkedinie) uzyskamy nowych obserwujących naszą firmę. Osiągamy zatem dwa cele: kierujemy klientów np. do naszego sklepu i uzyskujemy obserwujących naszą markę.

Reklama tekstowa

Jakkolwiek to porównanie nie brzmi zbyt udanie, to przypomina ten format reklamy trochę Google AdWords. Reklama pojawi się po prawej stronie (podobnie jak w Google) i ma charakter tekstowy. Jest dużo tańsza niż „Sponsorowana treść”. Reklama bardzo dobrze sprawdza się, jeśli mamy bardzo precyzyjnie dobraną grupę docelową (lub bardzo niszowy produkt) oraz niewielki budżet. Warto wiedzieć, że ta forma reklamy jest bardzo „krótka”. Nagłówek może mieć 25 znaków, a treść reklamy 75 znaków.

Sponsorowane wiadomości InMail

To zupełna nowość na Linkedin. Opcja ta pozwala wysłać wiadomość poprzez komunikator dostępny w ramach Linkedin, do osób, które potencjalnie mogą być zainteresowane ofertą firmy. Ta forma reklamy charakteryzuje się niemal 100% „odczytywalnością”. Mówiąc wprost: możemy być niemal pewni, że ludzie, do których reklama będzie skierowana, przeczytają to, co zostanie im  wysłane na komunikatorze. Oczywiście inna sprawa jest taka, że zapewne nie od razu. Większość użytkowników Linkedin loguje się na swoje konto średnio 1-2 razy w tygodniu (dramatycznie mało w porównaniu np. z Facebookikem czy Twitterem. Z drugiej strony coraz popularniejsza jest aplikacja mobilna Linkedin, w której wiadomość sponsorowana na pewno się wyświetli.

 

Niezależnie od tego który cel wybierzesz, po kliknięciu w wybraną opcję Linkedin poprosi Cię, abyś założył/a konto firmowe w serwisie. Jest to bardzo proste i sprowadza się do podania nazwy firmy, nazwy konta i waluty do rozliczeń. Jeśli podobnie jak ja masz m. in. jednoosobową działalność gospodarczą, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś podał jej nazwę w nazwie konta – przykład poniżej. Naturalnie firma musi  istnieć na Linkedinie! Jeśli NIE POSIADASZ firmowego profilu na Linkedinie, założysz go pod TYM linkiem.

Sponsorowana treść

Po wybraniu tej opcji, wyświetli nam się ekran konfiguracji podstawowych elementów kampanii reklamowej. Na pierwszej karcie musimy wybrać  nazwę kampanii, jej język oraz cel, jaki ma mieć kampania reklamowa. Warto bardzo dokładnie przemyśleć ten wybór (skrócony opis poniżej). W zdecydowanej większości przypadków lepszym pomysłem będzie funkcja „Przyciągnij innych do swojej witryny lub treści”. Powód jest bardzo prosty: jeśli nie jesteś dużą firmą, która ma inne cele niż „Sprzedaż” – ta funkcja kieruje klientów m. in. do twojego np. sklepu internetowego, to funkcje, które udostępnia cel „Zbierz potencjalnych klientów, korzystając z funkcji LinkedIn Formularze generowania potencjalnych klientów” będą dla Ciebie nieprzydatne. Pierwszy cel, zaznaczony ramką na obrazku niżej, pozwala także na retargetowanie reklamy, co w przypadku droższych produktów jest szalenie przydatne na Linkedinie. 

Po przejściu dalej możemy albo wybrać z naszej listy postów ten, który chcemy promować (przypomina to promocję postu na Facebooku) albo stworzyć nową treść reklamową. Jest to bardzo proste i sprowadza się do utworzenia postu na Linkedinie. Warto tutaj się zastanowić nad jego konstrukcją, tak aby nie przesadzić np. z ilością linków do stron zewnętrznych. Na kolejnej karcie możemy wybrać opcje targetowania naszej reklamy. Targetowanie, mimo że nie sprawia wrażenia zbyt zaawansowanego, pozwala na szalenie dokładny dobór treści reklamowych i grupy docelowej. Zobaczmy kartę z targetowaniem i omówmy ją krok po kroku.

To co od razu rzuca się w oczy to możliwości szalenie precyzyjnego targetowania. Mamy 2 opcje podstawowe. Możemy albo kierować reklamę do osób, które odwiedziły naszą stronę internetową [1], albo na konkretne adresy e-mailowe. Warto tutaj zauważyć jedną bardzo istotną rzecz. Konto na Linkedinie zakłada się zazwyczaj z adresu firmowego, który jest jawny (dostępny w sieci). Można zatem bez trudu zgromadzić bazę adresów e-mailowych interesujących nas osób (np. scraperując sieć) i pokazać im reklamę! Jest to coś, co daje Linkedinowi niesamowitą przewagę np. nad Facebookiem czy Twitterem. Niżej [3] możemy wybrać lokalizację, tzn. wyświetlić reklamę na konkretnym obszarze, co przy np. biznesach stacjonarnych (poszukiwanie klientów klasy premium z konkretnego miasta, poszukiwanie pracowników itp.) jest bardzo przydatne. Co istotne możemy także wykluczyć obszary, które dla nas nie są interesujące. W końcu możemy także targetować reklamę po konkretnych zainteresowaniach [4]. Możliwości są tutaj niezwykle precyzyjne. Możemy reklamę targetować np. na pracowników określonej firmy (np. sprzedawców w danej firmie) na ludzi o określonych stanowiskach zawodowych czy też na takich, którzy mają określone umiejętności. Możemy targetować zarówno uwzględniając, jak i wykluczając określone paramtery. Moim zdaniem (biorąc pod uwagę fakt, że na Linkedinie ludzie piszą prawdę i przykładają wagę do tego, aby podawać wiarygodne informacje) jest to na chwilę obecną najdokładniejsza forma reklamy konkretnych grup społecznych. Co warte podkreślenia Linkedin współpracuje z wieloma zewnętrznymi portalami i możemy tak ustawić reklamę, aby wyświetlała się ona także na zewnątrz, tzn. poza samym portalem.

Po skonfigurowaniu parametrów targetowania przechodzimy na przedostatnią kartę, na której ustalamy budżet na reklamę.

Nie warto tutaj się przerażać. Stawki są wyższe niż na Facebooku – to prawda. Z drugiej strony możliwości precyzyjnego targetowania także są niepomiernie większe. Zawsze warto sobie zadać pytanie, czy pozyskanie kontaktu np. do dyrektora jakiejś firmy jest, czy nie jest warte wydania np. 5 zł.

Reklamy tekstowe – drugi wariant reklamowy

Reklamy tekstowe są drugim wariantem tworzenia reklamy w ramach Linkedina. Są one znacznie uboższe, jeśli chodzi o treść, ale także tańsze. Standardowo w pierwszej kolejności wybieramy język oraz nazwę kampanii.

W kolejnym kroku tworzymy proste ogłoszenie (przypomina Google AdWords). Warto zadbać o to, aby reklama wyświetlała się dobrze w każdym układzie (poziomo, pionowo itp. – zob. „podgląd”).

Dalsze kroki wyglądają tak samo jak w przypadku poprzednio omawianego celu kampanii. Wybieramy opcje targetowania, budżet i zatwierdzamy kampanię reklamową.

Wysyłanie wiadomości reklamowej w komunikatorze Linkedin – 3 cel reklamowy

Ta forma reklamy budzi najwięcej kontrowersji. Jest też chyba najbardziej skuteczna z punktu widzenia reklamodawcy – niestety nie zawsze z punktu widzenia odbiorcy reklamy. Warto, zanim wybierzemy ten cel, zadać sobie pytanie, „czy gdybym był członkiem grupy docelowej, na którą reklamę targetuję, to czy na pewno zainteresowałbym się tak nachalną formą reklamy, jak wiadomość w komunikatorze biznesowym”. Jeśli Twoim targetem są osoby, które np. aktywnie pracują i stawiają na kontakt z ludźmi (sprzedawcy, handlowcy, managerowie itp.), to jak najbardziej tak. Z drugiej strony niekoniecznie CEO dużej firmy będzie zachwycony, że wyświetlasz mu reklamę w komunikatorze, do którego zagląda raz w tygodniu.

Po wyborze języka i nazwy reklamy musimy wybrać nadawcę wiadomości reklamowej tzn. konto, z którego będzie wysłana na komunikatorze Linkedina treść reklamowa.

W kolejnym kroku wybrać musimy temat wiadomości oraz treść. Tutaj bardzo dokładnie należy przemyśleć tak formę, jak i treść przekazu. Wykluczone są wszelkiego rodzaju nachalne „zarzucanie linkami” odbiorcy czy też pisanie elaboratów, których nikt nie przeczyta. Maksymalna długość tekstu to 1000 znaków!

Linkedin posiada jeszcze jedną bardzo ciekawą funkcję w tej formie reklamy. Możemy dodawać hiperlinki i zwroty powitalne. Mówiąc wprost – pozwala to personalizować wiadomość,  wykorzystując %FIRSTNAME%, %LASTNAME%. W praktyce wygląda to tak, że pisząc

Witaj %FIRSTNAME% %LASTNAME%,

użytkownik otrzyma spersoanlizowaną pod swoje imię i nazwisko wiadomość!

W kolejnym kroku wybieramy link, na który chcemy targetować użytkowników (na co się przeklikną), wpisujemy przycisk wezwania do działania (co ciekawe można wpisać dowolną treść!) i wybieramy grafikę. WAŻNA rzecz! Grafika ma charakter banera i nie jest obowiązkowa. Czasami nie warto jej wstawiać, aby reklama nie wyglądała na nachalny popup lecz profesjonalne np. zapytanie handlowe! 

W kolejnych krokach, analogicznie jak w poprzednim przypadku, wybieramy opcje targetowania, budżet i zatwierdzamy reklamę.

Podsumowanie

Reklama na Linedin jest bardzo ciekawym i efektywnym sposobem dotarcia do klienta. Jej właściwe użycie, zwłaszcza w niszowych branżach może skutkować nawiązaniem licznych kontaktów tak handlowych (np. zakup produktów) jak i biznesowych (np. szukanie kontrahentów do długoterminowej współpracy w charakterze odsprzedawcy Twoich produktów/usług). Warto jednak mieć świadomość, że reklama na Linkedin nie jest dla każdego. Jeśli masz produkt niedrogi i skierowany do masowego odbiorcy – tak koszty reklamy i jak grupy docelowe, jakie znajdziesz na Linkedin, sprawią, że tylko zmarnujesz pieniądze i czas.

.

Mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie przydatny. Jeśli tak – udostępnij go na swoim Facebooku, polub lub po prostu napisz, co o nim myślisz. 🙂 Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z mojego bloga, zapisz się do mojego newslettera. Staram się możliwie najprościej i najbardziej przystępnie przekazywać wiedzę. Jeśli coś jest niejasne, napisz komentarz, a pomogę.

 

1

Komentarz

Skomentuj