„Ważne wydarzenie” – jak zbudować wizerunek wielkiej firmy z tradycjami w 30 dni?

Facebook to nie tylko niezwykle potężna platforma reklamowa, ale także miejsce, które pozwala w swoisty sposób „kreować rzeczywistość”. Umiejętne wykorzystanie mało znanej i jeszcze rzadziej używanej funkcji „ważne wydarzenie” pozwala nawet niewielkiej firmie, jeśli tylko założy swój fanpage w prawidłowy sposób, zaistnieć w internecie na tyle, że będzie przez użytkowników Facebooka postrzegana na równi z wielkimi markami. Jak to możliwe? Cała tajemnica tkwi w pewnym mało znanym algorytmie tego najpopularniejszego portalu na świecie, który od lat niezmieniany sprawia, że obecnie mamy niezwykle ciekawe możliwości kreowania rzeczywistości.

Istnienie firmy na Facebooku ma sens tylko wówczas, gdy stoi za owym istnieniem przemyślana strategia. Jeśli założyłeś/aś FanPage swojej firmy czy marki tylko dlatego „że wszyscy mają” najrozsądniejszą rzeczą, jaką możesz uczynić, jest usunięcie tej strony.

Wydarzenie i ważne wydarzenie — razem mogą wiele, osobno są bezużyteczne

W tym wpisie pokażę ci, w jaki sposób korzystać z funkcji „Ważne wydarzenie” oraz „Wydarzenie na Facebooku. Prawidłowo stworzona strategia marketingowa powinna łączyć ze sobą „Wydarzenie” rozumiane jako „event” pozwalający na „wzięcie w nim” fizycznego (np. impreza na otwartym powietrzu) lub internetowego (np. webinar) udziału. Event taki powinien kończyć się utworzeniem WAŻNEGO wydarzenia przez co rozumieć należy np. wprowadzenie na rynek nowego produktu czy usługi. Zaskakujące jest to, że niemal wszyscy marketerzy traktują wydarzenie na Facebooku jako rodzaj „zbierania kontaktów”. Doskonałym przykładem są tutaj różnego rodzaju coache czy szkoleniowcy. Tworzą oni wydarzenie np. „Szkolenie”, a po jego zakończeniu wydarzenie odchodzi w zapomnienie. Jest to nie tylko błąd polegający na marnowaniu kontaktów, ale przede wszystkim działanie takie jest swoistym „mordowaniem” własnego fanpage’a. Powtórzenie kilka razy takiego działania skutkować będzie ograniczaniem zasięgów organicznych kolejnych wydarzeń.

Sytuacja wygląda zgoła inaczej, jeśli nasze wydarzenie np. event pt. „webinar online” zakończymy utworzeniem w ciągu 60 minut od jego zakończenia Ważnego Wydarzenia, np. „Wprowadzenie na rynek produktu XYZ” czy też po prostu „Szkolenie na temat XYZ”. Dzięki temu algorytm Facebook zarejestruje ciąg logiczny pomiędzy „ściąganiem zainteresowania/fanów” na organizowane wydarzenie (event) a efektem tegoż wydarzenia w postaci powstania czegoś nowego w przestrzeni czy to online czy ofline. Firma, która jest tak bardzo „social”, czyli tworzy produkt przy zaangażowaniu fanów, następnie promuje go przy ich zaangażowaniu i finalnie prezentuje produkt i wprowadza na rynek w „social-sposób” jest po prostu przez algorytm Facebooka premiowana i kolejne tworzone przez nią wydarzenia (z Fanpage tej firmy) będą uzyskiwać lepsze zasięgi a nawet darmową reklamę w postaci wyświetlania użutkownikom po prawej części ekranu w dziale „strony, które mogą Cię zainteresować” informacji o tym, że robisz nowy event. Jesteś social — w opinii algorytmu Facebook — jesteś premiowany. Co ciekawe „jakość” produktu czy usługi jest tutaj mniej ważna — ważne jest to, aby być „social”.

Wydarzenie

Opcja stworzenia wydarzenia może przynieść nam tyle samo pożytku co i bólu głowy. Skończyły się już czasy, gdy serwis Facebook organicznie promował tworzone wydarzenia i docierały one to tysięcy użytkowników. Obecnie musimy bardzo się natrudzić, aby zainteresować wydarzeniem naszych fanów. Stworzenie interesującego wydarzenia (eventu) rozumianego poprzez „społecznościową imprezę”, która przyciągnie uczestników jest przez Facebook jak najbardziej lubiane. Problem polega na tym, że wydarzenia tworzą wszyscy, a zatem ich zasięg jest ograniczony. Właśnie dlatego tak ważne jest inteligentne i świadome budowanie społeczności z osób, które są realnie zainteresowane naszą marką/produktem! Pisałem o tym więcej w osobnym wpisie. Jeśli Twoja społeczność interesuje się tym co robisz i czeka na nowy produkt/usługę/odsłonę czegokolwiek, to z przyjemnością weźmie udział w wydarzeniu jakie organizujesz. Samo zorganizowanie wydarzenia jednak nie wystarczy —trzeba postawić kropkę nad „i”.

Ważne wydarzenie

Zrzut ekranu 2016-06-06 o 21.29.58

Ważne wydarzenie to świetna metoda na budowanie własnej historii. Ta funkcja na firmowym fanpage jest równoważna z takimi funkcjami na naszym profilu prywatnym jak „ślub”, „zaręczyny” czy też „rozwód”. Ważne wydarzenie w życiu firmy to święto, które Facebook, jeśli odpowiednio je opiszemy, oznaczymy, obłożymy grafiką wypromuje niejako za nas. Algorytm Facebooka „docenia” firmy, które świętują wprowadzanie nowych produktów czy usług właśnie na tym portalu. Jednocześnie Ważne Wydarzenie to swoiste narzędzie do budowania wrażenia „wielkiej firmy”. Ile znasz firm, które potrafią na swoim firmowym fanpage’u pochwalić się historią „ważnych wydarzeń” w postaci wprowadzania na rynek nowych produktów? Apple i kolejne generacje iPhone’a, Coca Coli i nowe smaki (a ile ich jest?), kolejna firma może być Twoja. Korzystaj z wydarzeń, aby pokazać, że jesteś firmą „z tradycjami”. Dla Facebook’a (i Google, który Cię zaindeksuje) nie ma większego znaczenia czy produkujesz nowe modele samochodów czy też koszulek. Nowe wydarzenie, nowy znacznik na osi czasu, nowe zaindeksowanie. Kropka. Tworzysz własną historię.

W praktyce jeśli umiejętnie wykorzystasz tę funkcję Facebooka, osiągniesz efekt następujący. Wyobraźmy sobie, że sprzedajesz szkolenia na temat tego, jak być pięknym i młodym. Tworzysz wersję pierwszą szkolenia wg schematu opisanego wyżej. Potem, drugą wersję a po kilku miesiącach trzecią wersję. Świat się zmienia, Ty aktualizujesz wiedzę (szkolenie). Za pół roku ktoś szuka informacji na temat tego jak być pięknym i młodym. Wpisuje w Google odpowiednie zapytanie i widzi następujący wynik: Twoje szkolenie jest na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwania oraz dodatkowo Google informuje o tym, że to któraś edycja Twojego szkolenia. Co więcej masz zagarantowane wysokie miejsce w Google, gdyż po pierwsze Twoja treść ewoluuje (robot Google to indeksuje i Cię wybija na wyższe pozycje jako „aktualną treść”) a po drugie Twoja treść jest bardziej „social” i w konsekwencji sam Facebook Cię promuje. Oczywiście to tylko jedna z możliwości. Jeśli tworzysz coś bardziej materialnego -—będzie historia Twojego produktu wraz z odpowiednimi odnośnikami. Naturalnie koniecznym jest, aby treść była wysokiej jakości i przede wszystkim ciekawa dla czytelników.

Zagrożenia/błędy/problemy

Niestety tworzenie takich łańcuchów przyczynowo skutkowych między wydarzeniem a ważnym wydarzeniem i naciąganie Facebooka, aby uzyskiwać lepsze zasięgi — naciąganie to może nie najlepsze słowo, gdyż w gruncie rzeczy chodzi o to, aby wpisać się w „filozofię Facebooka”—ma niestety swoje ograniczenia. Przede wszystkim nie można wydarzeń tworzyć za części )a jeszcze rzadziej tworzyć należy „ważne wydarzenia”. Spójrz na to od strony użytkownika. Czy potraktowałbyś poważnie firmę, która co 2 dni robi wydarzenie, które kończy się ważnym wydarzeniem? Prawda, że mało „realne”, aby wprowadzać produktu tak szybko i często na rynek. Tak samo patrzy na to Facebook przez pryzmat swoich algorytmów. Moje obserwacje wskazują jednoznacznie, że opisany w tym wpisie mechanizm najlepiej sprawdza się jeśli całość zostanie powtórzona nie częściej niż 7–12 razy w roku. Możesz przyjąć, że raz w miesiącu będzie OK — oczywiście nie w tym samym tygodniu. 

Podsumowanie

Ważne wydarzenie, jeśli tylko będzie dobrze stosowane może w skuteczny sposób zbudować dla nas wizerunek naszej firmy jako prężnie rozwijającego się biznesu, który co rusz wprowadza na rynek nowe produkty czy usługi. Jeśli tylko będziemy wiązać funkcję wydarzenia z funkcją ważnego wydarzenia możemy na tyle „spodobać się” algorytmom Facebook, że będzie on w organiczny sposób (za darmo) promował nas i naszą markę, zwiększając skutecznie zasięgi kolejnych tworzonych przez nas eventów. Jeśli przeczytałeś moje poprzednie wpisy dotyczące tego, w jaki sposób wielkość fanpage wpływa na spadek zasięgów zapewne zdajesz sobie sprawę, że każdy procent dodatkowego zasięgu jest po prostu na wagę złota. Moim zdaniem we współczesnym świecie Facebookowych biznesów nie można przepuszczać żadnej okazji, aby dotrzeć do chociażby kilku osób więcej.

Mam nadzieję, że powyższy wpis będzie dla ciebie przydatny i (być może) zmieni nieco twoje podejście do tego, w jaki sposób twoja firma powinna istnieć na Facebooku. Pamiętaj proszę, że nie mam monopolu na prawdę i nie wszystko, co napisałem może mieć przełożenie na twój indywidualny przypadek.  Jeśli zachęciłem cię do nauki i lektury kolejnych wpisów na moim blogu, to tym większa dla mnie radość. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś, zapraszam do lektury poprzednich wpisów. Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi wpisami, gdzie krok po kroku będę zdradzał tajemnice reklamy w social media, tworzenia grup docelowych, analizy danych i nie tylko, to polub fanpage bloga na Facebooku (o TUTAJ) lub zapisz się do newslettera (w prawym górnym rogu strony).

.

Staram się w miarę możliwości jasno przekazywać wiedzę, ale zdaję sobie sprawę, że nikt nie jest doskonały. Jeśli coś jest niejasne — po prostu zadaj pytanie w komentarzu. Postaram się na bieżąco odpowiadać.  Jeśli uważasz, że ten wpis jest ciekawy, podziel się nim, korzystając z odpowiedniego przycisku na dole strony! 🙂 Dziękuję. 🙂

2

Komentarz

Skomentuj