Jak sprzedawać usługi na Facebooku – nowa funkcjonalność FanPage!

W jednym z pierwszych wpisów na moim blogu wskazałem, jak wiele korzyści może przynieść właściwy wybór kategorii, w której założymy nasz fanpage. Szczególnie chętnie wybieraną kategorią jest „Osoba publiczna” lub „Przedsiębiorca”. Niemal każdy, kto osiągnął mniejszy lub większy sukces w jakiejś dziedzinie, uważa za swój obowiązek, aby pojawić się na Facebooku. Powody założenia fanpage’a poświęconego własnej osobie mogą być też bardziej prozaiczne. Jeśli nawiązujemy bardzo wiele kontaktów interpersonalnych w świecie wirtualnym, może pojawić się problem polegający na tym, że do swojego prywatnego konta na Facebook możemy przyjąć „zaledwie” 5000 osób do znajomych. Okazuje się jednak, że dzięki posiadaniu fanpage’a można odnieść bardzo wymierne korzyści finansowe, jeśli tylko… sprzedawać będziemy przez niego swoje usługi.

Nowa funkcja

Utworzenie profilu oprócz, oczywistych względów „rozpoznawalności”, pozwala także (o czym niewiele osób wie i jeszcze mniej z tego korzysta) utworzyć dodatkową sekcję o nazwie „Usług”. Możemy zaprezentować światu nie tylko to, czym się interesujemy (np. wrzucając posty na własny fanpage), lecz także informujemy kontrahentów o tym, co możemy im zaoferować, więc zarabiamy. 

Aby dodać nową usługę, musimy posiadać fanpage w odpowiedniej kategorii. Po wejściu na niego klikamy w zakładkę „Usługi”. Zobaczmy, jak wygląda to na przykładzie mojego fanpage’a.Zrzut ekranu 2016-07-26 o 14.44.08

Gdy klikniemy w tę opcję, włączy się anglojęzyczny panel, który po naciśnięciu przycisku „Ad Service” pozwala utworzyć krótki opis usługi, jaką oferujemy.

Zrzut ekranu 2016-07-26 o 14.45.53

Podajemy nazwę usługi, jej cenę oraz opisujemy, czego dotyczy. Całość możemy wzbogacić grafiką.

 Zrzut ekranu 2016-07-26 o 14.49.10

Po dodaniu usługi, będzie ona widoczna w odpowiedniej sekcji. Co ważne lista usług jest bardzo czytelna i podana w atrakcyjnej wizualnie formie.

Istotne z punktu widzenia osoby, która usługi świadczy, jest to, że są one indeksowane przez algorytm wyszukiwania Facebooka. W konsekwencji, jeśli nasze usługi będą unikalne (co nie jest trudne, gdyż mało kto z tej funkcjonalności na Facebooku korzysta i nawet „korepetycje” są w tej chwili unikalne!), to będziemy widoczni wysoko w wynikach wyszukiwania nie tylko logicznych, ale także organicznych. Wyobraźmy sobie, że tworzę usługę „korepetycje z języka angielskiego”. Jeśli niewiele osób będzie takie usługi oferować na Facebooku (ponieważ mało kto zna funkcję, mało ludzi korzysta), to kiedy ktoś wpisze taką frazę w facebookową wyszukiwarkę, będziemy na… pierwszym miejscu. Co ciekawe otrzymamy także bonus w postaci darmowej reklamy, gdyż nasz fanpage z taką usługą wyświetlać będzie się po prawej stronie ekranu w dziale „proponowane strony”. Facebook nie tylko docenia to, że korzystamy z czegoś jako jedni z pierwszych – promuje nas także za to.

Przyszłość tej zakładki?

Wydaje się, że Facebook będzie nadal promował tę funkcjonalność. Z jednej strony wpisuje się to w misję tego portalu – jesteśmy zarówno my, jak i nasze usługi bardziej „social”. Prawdopodobnie rozbudowa pójdzie w kierunku dodawania funkcji, opcji i być może także będziemy mogli w przyszłości opłacić określoną usługę z poziomu Facebooka. Warto pomyśleć, czy aby nie zacząć już teraz promować własnych usług w taki sposób, gdyż prawie zawsze pierwsi wygrywają. 🙂

.

Mam nadzieję, że powyższy wpis pokazał ci chociaż w niewielkim stopniu, jakie możliwości daje analiza danych, a następnie precyzyjne targetowanie reklamy. Jeśli zachęciłem cię do nauki i lektury kolejnych wpisów na moim blogu, to tym większa dla mnie radość. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś, zapraszam do lektury poprzednich wpisów. Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi wpisami, gdzie krok po kroku będę zdradzał tajemnice reklamy w social media, tworzenia grup docelowych, analizy danych i nie tylko, to polub fanpage bloga na Facebooku (o TUTAJ) lub zapisz się do newslettera (w prawym górnym rogu strony).

.

Staram się w miarę możliwości jasno przekazywać wiedzę, ale zdaję sobie sprawę, że nikt nie jest doskonały. Jeśli coś jest niejasne — po prostu zadaj pytanie w komentarzu. Postaram się na bieżąco odpowiadać.  Jeśli uważasz, że ten wpis jest ciekawy, podziel się nim, korzystając z odpowiedniego przycisku na dole strony! 🙂 Dziękuję. 🙂

1

Komentarz

Skomentuj